11.05.2016

Oto nasz firmowy lunch na który szykowaliśmy racuchy.

Plik_008.jpegPlik_004.jpeg
Plik_003.jpeg

I jest też moja Krakowska :D

 

IMG_3634.JPG

Panie przyszły w tradycyjnych Indyjskich strojach :)

Plik_005.jpeg

A tak w ogóle to nic się więcej tego dnia nie działo więc podzielę się z wami kolejną ciekawostką z cyklu “How is it made in India” (Jak to jest zrobione w Indiach).

Podobno Bangalore był kiedyś pełen drzew. W roku 2000 było tutaj około 1 mln mieszkańców ale w przeciągu 16 lat liczba mieszkańców osiągnęła 10 mln! Drzewa zostały powycinane ale duża ich część została przy ulicach. Jest sporo uliczek tego typu:IMG_4247.JPG

IMG_4248.JPG


 

Może na zdjęciach tego nie widać ale drzewa są dosyć wysokie. A teraz zgadnijcie którędy prowadzone są różnego rodzaju kable … prąd, internet itp? :) Dosyć typowy widok:

 

IMG_3332.JPG

IMG_3464.JPG

To oczywiście tłumaczy liczne problemy z prądem (chwilowa utrata prądu zdarza się kilka razy dziennie dla tego wiele budynków ma swoje generatory prądu żeby podtrzymywać napięcie w tym czasie)

 

W mieszkaniu Mateusza firma dostarczając internet przeciągnęła kable po drzewach i przez dziurę w oknie wciągnęła kabel internetowy :)

IMG_4250.JPG

IMG_4249.JPG

 
komentarze Komentarze:

Nick:
komentarz


dodane przez EK dodaj datę 2016-05-30 23:21:25
tak, tak. norma z tymi kablami. Ale u nas nieraz jest podobnie, tylko nie po drzewach i nie w mieście. A swoją drogą tej cały system "wszystkie kable na wierzchu" to po Anglikach odziedziczyli. kiedys widzialam bardzo podobny słup na południu Anglii.
Marcin. A Ty się dowiedz, jak te tradycyjne stroje się zakłada, to będziesz miał czym zaszpanowac w kraju. to podobno jest niezła sztuka, zawiązać sari.. ja nie umiem. nie było kogo zapytać.

dodane przez Beata dodaj datę 2016-06-20 15:06:35
Marcin, ale taki dramat elektryka to chyba już wcześniej widziałeś ? ;) Mi się od razu z Tajlandią skojarzyło..

dodane przez Marcin dodaj datę 2016-08-18 19:45:30
Tajlandia to pikus w porównaniu do Indii ... uwierz mi Beato :)